Czy książka skazana jest na klęskę?

Książka… potęga tekstu zamkniętego w kilku, kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu czy kilkuset stronicach… Kiedyś jej posiadanie świadczyło o wybitnej inteligencji czytelnika. Tzw. ludzie pisma byli zapraszani na dwory, pytani o zdanie, byli kimś. Z biegiem czasu potęga książki malała. Książki znajdowały się w wielu domach, gościły na półkach, częstokroć ukryte w kredensach za szklaną szybką. Wciąż jednak to w nich znajdowała się tak niezbędna do edukacji wiedza. Kilkutomowe zbiory encyklopedyczne kryły w sobie wiadomości niedostępne nigdzie indziej.

Obecna potęga internetu

Obecnie źródłem wiedzy stał się internet. Encyklopedie zaczynają być zastępowane wikipedią oraz informacjami dodawanymi praktycznie przez każdego do internetu. Czasami są to informacje błędne, ponieważ każdy może pisać, każdy może wyrażać swoje zdanie i opinie. Ba, każdy może dodawać informacje częstokroć nie idące w parze z żadną wiedzą merytoryczną. Taka jest cena postępu. Encyklopedie powoli znikają z domowych półek lub zbiera się na nich gruba warstwa kurzu… Teraz zaglądają do nich naukowcy, nauczyciele lub osoby pragnące zgłębiać prawdziwą, rzetelną wiedzę.

Audiobooki i filmy zamiast książek

Książka czytana, bez znaczenia jaka – przygodowa, sensacyjna, podróżnicza… zostaje wyparta przez audiobooki. Po co czytać skoro ktoś może to zrobić za nas? Wystarczy nałożyć słuchawki i posłuchać. A najlepiej obejrzeć film! Jaka szkoda! Przecież to książka pobudza wyobraźnię! Przecież to książka uczy pisać, uczy poprawnej polszczyzny, uczy przelewać myśli na papier!

Czy książki odchodzą do lamusa?

Czy naprawdę książka skazana jest na klęskę? Może jednak nie do końca. Wszystko się z czasem potrafi znudzić, nawet internet. Ostatnio zauważa się trend powrotu do tych stronic zamkniętych w kolorowej okładce. Ludzie coraz bardziej doceniają wieczory spędzone z ciekawą lekturą, kiedy to opatuleni kocem, z kubkiem herbaty w ręku przeżywać mogą kolejne przygody swoich bohaterów, kiedy to wyobraźnia zaczyna pracować i przenosi nas w zupełnie inny wymiar.

Słowo czytane jest piękne

Może to świat pragnie zwolnić. Może to po prostu kolejny dzień spędzony w biegu daje w kość i pragniemy chwili wyciszenia. Chwili, której nie da nam hałaśliwy film ani czytający bez emocji audiobooka lektor. Tę chwilę wyciszenia da nam natomiast książka. I nieważne, czy uwielbiamy kolejne podróże Guliwera, czy przenosimy się w świat fantastyki, czy wraz ze zdeterminowanym detektywem próbujemy schwytać niedoścignionego zbira. To nasza chwila, nasz bohater i nasze domowe zacisze. To nasza książka, która znowu nam towarzyszy i będzie towarzyszyć przez kolejne lata. Bo słowo czytane jest piękne.

Beata Klisza